W piłce nie ma rzeczy niemożliwych

Ligowy weekend #14 to już tylko dwa mecze. Ostatnie w rundzie jesiennej. Zespół 2006 zakończył rok efektownym zwycięstwem mimo dużych kłopotów. 

2006 (D1), sobota 13:00
BAŁTYK - AS Pomorze 6:2 (3:2); Kułakowski 2, Marcin Szulc 2, Kasprzak, samobójcza
BAŁTYK: Olgierd Hewelt - Kaczmarek, Kułakowski, Jóskowski - Kurzyński, Oliwier Hewelt, Kasprzak, Zapaśnik - Marcin Szulc
oraz Gmiński, K. Grota, Kocot, Wesołowski, Leśniak, Pluta 

Mecz sąsiadów w tabeli był kluczowy dla szans obu drużyn w rywalizacji o utrzymanie, która rozpocznie się wiosną. Bałtykowcy wyszli z tej próby zwycięsko i w wielkim stylu, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że goście prowadzili 2:0! To zresztą nie pierwsza taka historia w wykonaniu podopiecznych Tomasza Untona (miesiąc temu z Beniaminkiem było tak samo, a skończyło się 4:4). Gdynianie jeszcze przed przerwą odwrócili losy gry, a po zmianie stron dobili rywali. Aż trzy bramki dla nas padły po uderzeniach głową, co nie zdarza się często. 

Biało-niebiescy kończą rundę na 11. miejscu z 4 zwycięstwami (13 pkt.), za plecami mają akurat tych, których ogrywali. Wiosna będzie nasza!

---
Na zdjęciu Kacper Kasprzak

17.11.2018 

Dziś obchodzą urodziny:

Marcel SZULC
Alan JARZĘBSKI

Partnerzy

Bałtyk Gdynia
TransNauta
NO10
NO10
KOVO
Hevelius
CNC
Travel Comfort
Informujemy, iż w celu optymalizacji treści dostępnych w naszym serwisie, dostosowania ich do Państwa indywidualnych potrzeb korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies.